|
Strona główna
|
WIELKI SPORTOWIEC
Osiągnięcia wszystkich polskich sportowców, nie ważne w jakiej dziedzinie, bledną przy rekordach ustanowionych przez Takeru Kobayashiego, który właśnie, jak donoszą agencje:
"97 hamburgerów w ciągu ośmiu minut zjadł Japończyk Takeru Kobayashi, zwyciężając w sobotę po raz trzeci z rzędu w zawodach w jedzeniu na czas, organizowanych przez amerykańską sieć fast foodów ".

Takeru pierwszy rekord ustanowił jeszcze w 2001, kiedy zjadł 50 hot dogów w 12 minut. Od tego czasu wytrwale podążał Drogą Hot Doga. Trening i wrodzona wytrwałość w jedzeniu dawały rezultaty i wkrótce kariera japońskiego atlety rozwinęła się na niebywałą skalę. Efektem jest jego obecny rekord, który pobity może być chyba tylko przez niego samego. Za wrodzoną skłonnością do pochłaniania wielkich ilości jedzenia (jego żoładek może poszerzać się znacznie bardziej niż przeciętnego człowieka) podążyła praca nad jeszcze większym rozwijaniem granic dla ludzkiego organizmu. Widać to zresztą na zdjęciach - Kobayaski jest mięśniakiem, bo musi intensywnie spalać zjedzone hot dogi i hamburgery.
Jego technika jedzenia to łamanie parówki na pół i połykanie obu na raz oraz maczanie bułek w wodzie, by łatwiej przechodziły przez przełyk. W tym celu wykonuje też zresztą charakterystyczne ruchy.
Kobayashi już teraz znalazl się w panteonie najsłynniejszych sportowców świata. Największą porażką była przegrana w pojedynkuz niedźwiedziem, który w ciągu 2:36 sekund osiągnął 50 zjedzonych parówek, podczas gdy Japończyk zaledwie 31. Jak widać, wciąż są jeszcze cele, które może sobie wyznaczać.
ykim 2006-10-29 20:04:12
skomentuj (0)
|
|